Stres jest naszym nieodłącznym towarzyszem. Bywa mobilizujący, ale gdy utrzymuje się zbyt długo, niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie. Nie powinniśmy lekceważyć objawów z nim związanych, gdyż mogą one wyrządzić wiele szkód w naszym organizmie. Nieleczony prowadzi do poważniejszych schorzeń, obciąża układ nerwowy i powoduje dolegliwości somatyczne. Dlatego tak ważne jest leczenie oraz terapia stresu.

Fizjoterapeuci Piotr Domagała i Krzysztof Krasowski opowiedzą nam dzisiaj, jaki wpływ stres ma na nasz organizm.

Krzysztof: Wszyscy w mniejszym lub większym stopniu odczuwamy stres w życiu codziennym. Jednak niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak wpływa on na funkcjonowanie naszego organizmu. Długotrwały stres i napięcie powodują podniesienie się kortyzolu – hormonu stresu, co nie pozostaje obojętne dla naszego zdrowia. Długotrwały wysoki poziom kortyzolu przede wszystkim osłabia nasz układ odpornościowy, przez co częściej i poważniej chorujemy. Do tego zaostrza symptomy chorób, na które już cierpimy – przede wszystkim chorób autoimmunologicznych, takich jak na przykład zapalenie stawów. 

Czy stres można leczyć fizjoterapią?

Krzysztof: Po ponad trzydziestu latach pracy wierzę, że odpowiednie techniki fizjoterapeutyczne są w stanie pomóc uporać się z konsekwencjami długotrwałego stresu. Stosowane w naszej klinice zabiegi nie tylko wpływają na zmniejszenie bólu, jak również wewnętrznego napięcia, wywołanego przez długotrwały stres. U niektórych pacjentów poprawa jest bardzo wyraźna. Ostatnio miałem przyjemność pracować z pacjentką, która zgłosiła się do nas z długotrwałym bólem biodra. Po kilku wizytach nastąpiła wyraźna poprawa nie tylko bolącego stawu, ale również stanu psychicznego. Napięcie wyraźnie opadło i nawet jej mąż stwierdził, że jest mniej zestresowana, co bardzo wpłynęło na poprawę jej zdrowia fizycznego.  

Panie Piotrze, czy ma pan podobne doświadczenia?

Piotr: Tak, rzeczywiście widzę w mojej pracy z pacjentami podobne rezultaty. Niedawno leczyłem pacjenta z przewlekłym stanem zapalnym Ścięgna Achillesa. Terapia manualna i zabiegi fizykalne pomogła mu stosunkowo szybko wrócić do pełnej sprawności, jednak któregoś dnia wrócił do nas z tym samym problemem. Tym razem przyczyną nie była kontuzja sportowa, ale emocje. Jego dwuletni synek był w szpitalu i to bardzo silne przeżycie emocjonalne sprawiło nawrót stanu zapalnego i zaostrzenie symptomów. Leczyłem też pacjentkę z silnymi bólami kolan. Kilka sesji terapeutycznych sprawiło, że ból obniżył się o połowę, ale dopiero urlop sprawił, że wszystkie objawy ustąpiły. Pacjentka sama powiedziała, że plaża, wypoczynek, odizolowanie się od codziennych problemów przyspieszyło jej rekonwalescencję. 

Panie Krzysztofie, jak można wytłumaczyć pozytywne rezultaty takiej terapii?

Krzysztof: Wewnętrzne napięcia – na przykład w mięśniach czy więzadłach – prowadzą do reakcji obronnej układu nerwowego, odczuwanej jako niemożność osiągnięcia stanu relaksu i odprężenia. Im więcej stanów napięcia w różnych częściach organizmu, tym silniejsza będzie reakcja w układzie nerwowym. Taki ciągnący się w nieskończoność stan chronicznego stresu w końcu odbija się na funkcjonowaniu naszego organizmu. Ciągłe napięcie wszystkich mięśni i będące konsekwencją nieustannego stresu problemy ze snem sprawiają, że jesteśmy bez przerwy zmęczeni. Zaczynają się bóle w różnych częściach ciała – przede wszystkim głowy, karku i szyi, ale stres może również wywoływać ból i problemy ze strony układu pokarmowego. Terapeuta jest w stanie niwelować wszystkie te napięcia odpowiednimi technikami, przede wszystkim zaawansowanej terapii manualnej.

Panie Piotrze, jak w praktyce wygląda praca z takimi pacjentami w waszej klinice? 

Piotr: Pracujemy jako zespół. Na podstawie wywiadu przeprowadzonego na pierwszej wizycie wiemy, co stwarza największy problem i to decyduje, z którymi z terapeutów pacjent będzie pracował dla osiągnięcia oczekiwanych rezultatów. Nasi terapeuci specjalizują się w różnych dziedzinach, dlatego pacjenci kierowani są do określonej osoby na leczenie, żeby było ono jak najbardziej skuteczne i zakończyło się w jak najkrótszym czasie. 

Pracę z pacjentem zaczynamy od długiej, szczegółowej ewaluacji. Palpacyjne badanie w oparciu o technikę Counterstrain pozwala postawić bardzo dokładną diagnozę. Jesteśmy w stanie powiedzieć, czy przyczyną bólu jest ścięgno, kość, niewydolność układu nerwowo-krążeniowego czy układu pokarmowego. Bardzo często przyczyną bólu np. biodra, jest niewydolność pracy układu żylno – limfatycznego i dolnego układu pokarmowego (jelito grube). Kontrolę nad nim sprawuje autonomiczny układ nerwowy, który odpowiada za „aktywację” stanu relaksu w naszym ciele. 

Jak już wspomniałem, nasza terapia w dużej części opiera się o specyficzne zabiegi powięziowej terapii manualnej. Jeśli zachodzi taka potrzeba, stosujemy również laser, ultradźwięki, stymulację elektryczną, wykonujemy także trakcję kręgosłupa. Częścią terapii mogą być również  odpowiednio dobrane ćwiczenia. 

Jak się można umówić do was na wizytę?

Piotr: Zainteresowanych prosimy o telefon lub wypełnienie formularza na naszej stronie internetowej zdrowechicago.com. Przed rozpoczęciem terapii zawsze weryfikujemy ubezpieczenie, aby każdy z naszych pacjentów znał przybliżony koszt leczenia. Osoby po urazie lub wypadku w pracy mogą liczyć nie tylko na pomoc medyczną, ale również wsparcie od strony formalnej. Kontaktujemy się z lekarzem i ubezpieczalnią, aby uzyskać w imieniu pacjenta pozwolenie na terapię i zgodę na jej przedłużenie, jeżeli zachodzi taka konieczność. Służymy naszym pacjentom wszelką możliwą pomocą.